• Wpisów:33
  • Średnio co: 61 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 22:42
  • Licznik odwiedzin:22 109 / 2081 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
BO COŚ TU MI MANIANE ROBICIE
 

 
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
STARZY ZNAJOMI Z PINGERA PISAĆ I DODAWAĆ DO ZNAJOMYCH/OBSERWOWANYCH ORAZ KOMENTOWAĆ ! LUZIK WIECIE , ŻE SIĘ ODWDZIĘCZĘ :* :*
kshia.pinger.pl
A NOWI LOOKNIJCIE NA NOWE STAREGO POCZĄTKI
kshia.pinger.pl
CI KTÓRZY CZYTACIE WEJDŹCIE
kshia.pinger.pl
kshia.pinger.pl
 

 
Znów powracam ! Więc moja przyjaciółka K i jej chory chłopak J się rozstali ... Ale Ona zamiast zapomnieć non stop rozpamiętuję -.-a tak to już sama chciała z nim zerwać . Następnie tyg temu byłam na 18 u kumpla... Gorszej 18 być nie mogło. SERIO ! W plenerze jak lekko padało , nudno i zamuły. Chłopak na serio wysoki poziom a sporo osób było tam patologią więc o 24 zabrał nas tata K ... Ale beke miałam bo grałam w szachy na alkohol z moim przyjacielem i kumpel pytał o co gramy i czy może liczyć na buziaka w policzek a ja taka beka a obok mnie brat cioteczny solenizanta ze swoją dziewczyną i też zapytał czy może liczyć na buziaka w policzek . A jego panna jak się na niego rzuciła hahahaha "CO TY ODWALASZ ?!" a ja beczka mega mega mega
 

 
spotkałam się z kumplem <nazwę go J> ten co nagle mam z nim kontakt . On nie pali ale dziś zrobił wyjątek i zapalił ze mną , ale o 6 musiałam wstać a o 6 obudzić go telefonem . Haha on taki zaspany o jaaa :P następnie do szkoły gdzie było ok . Miałam potem się spotkać z kumplem z którym kiedyś kręciłam <nazwę go M> i było ok 20 min przed spotkaniem odwołał bo nie może ... Było to żałosne , odwołać cos 20 min przed spotkaniem . Nie zamierzam z nim nawet rozmawiać a przeprosiny może sobie gdzieś wsadzić -.-' ... Następnie do centrum skoczyłam ze znajomym nazwę go P i jeszcze dwoma znajomymi moją K i taką Pat :> Haha kolega P tak sie wyrobił jejciu <3 mega wygląda haha ale zostawię go K bo musi zapomnieć o swym byłym :P K kupiła sobie nowe VANSY a ja Tunel do uszu <3 haha tylko od razu założyła te buty i haha od razu brudne . Potem skoczyłyśmy do takiego pubu na piwo gdzie można wychillować więc dzionek udany <3 teraz romans z biol ;<
 

 
Ogółem złapałam zajebisty kontakt z kumplem z którym zawsze byłam tylko na cześć cześć . Haha pomagam mu spławić znajomą która chce z nim tańczyć poloneza. W dod odnowiłam kontakt z kolesiem z którym kręciłam ale odpuściłam , bo coś było nie tak . Spotkałam go rano. Stoję na pasach i ze względu na godz tj . 7 rano śpię na stojąco. On podszedł i mnie szturchnął a ja wydarłam się na pół ulicy haha ja zdolna. A następnie kucie i kucie oraz wyciąganie ocen -.-
 

 
Sorcia ale lekko byłam zalatana. Jakoś jak byłam chora to pisałam bo nie miałam nic do roboty i zamulałam. A jak juz sie do żywych wróciło to na wszystko braknie czasu :(
*PIĄTEK*
najpierw u ortodontki ktora lekko mnie ochrzanila , ze jak mam wizyte to sie spozniam lub odwoluje w dniu wizyty itp. nastepnie pojechalam do mieszkania w srodmiesciu na kawke ze znajoma a potem razem ruszylysmy na noc do niej <3 bylo cuudownie :D najpierw zakupy w sklepie gdzie zawsze mi sprzedaja
K - kasjer - ok co podac
J- ja- Camele klikacze
wyciaga , kasuje , podaje mi ja place
K - ale 18 lat jest ?
J - tak spokojnie , jakby nie bylo bym nie kupowala
K - o to dobrze , dobrze :>
Wyszlam i beczke z niego zlapalam :P potem u znajomej poszlysmy na jakis plac zabaw gdzie odkrylysmy powrot do przeszlosci haha mala trampolina a skakalysmy chyba 30 min robiac sobie beki i wygladajac dosc zabawnie. Nastepnie telefonicne zarty. Podaje znajomej numer i nagle ona z tekstem , ze tez ma ten numer . Ja na to zdziienie mega bo ten numer mialam zapisany Michal z Fotki. Ona po prostu Michal . Dzwonimy do niego i pytamy czy zna nasze numery itp. moze on cos bd kminil ale on tez nic. Nagle we dwie zaczelysmy jeszcze rozmyslac , ze skoro i ona i ja z nim pisalam to serio musi niezle wygladac. Nastepnie uswiadomilam sobie , ze byl to koles z ktorym pisalam dla beki a jej podalam ten numer w wakacje jak chciala zapomniec o swoim bylym ... Zwiec zagadka dnia zostala rozwiazana :P
*SOBOTA*
poranna pobudka budzikiem kolezanki ktory jej nie budzi -.- wiec o 5 bylam na nogach nastepnie cudem usnelam i wstalam o 9. Wiec szybki ogar bo o 11 musialam byc na drugim koncu Warszawy a w dod mialam oddac bluzke jej bylemu , bo ona nie chciala sie z nim widziec. Chuj , ze bluzka jeszcze mokra haha . Cudem sie wyrobilysmy oddalam mu ta bluzke, zasmialam sie tylko , ze nie ja ja pralam wiec reklamacje nie do mnie :P nastepnie pojechalam na zajecia i sprintyem do domu bo mielismy wesele znajomego taty ... Slub na Starym Miescie a ja ide w 13 cm szpilkach po kocich lbach -.- suuper . Wesele bylo ok , nie liczac , ze jeden pan chcial mnie zeswatac ze swoim synem a nastepnie moj ojciec chcial mnie wyswatac z tamtym chlopakiem -.- no normalnie zalamka -.- chociaz z chlopakiem oboje mielismy z tego beki. Najlepsze , ze kolega taty ma corke , ktora ma 20 lat i podobno jest idealna wyszlo , zwe spotyka sie z 15 lat starszymi kolesiami i serio jest przebojowa i okok :>
*NIEDZIELA*
do domu wrocilismy okolo 7. Niby z kumplem mialam isc na piwo ale bylam tak spiaca , ze nie bylo opcji :( spalam do 18 nastepnie lekcje i znow seeen :D
 

 
Jeszcze jedna akcja. Wcześniej pisłam o panu B którego ostro spławiłam , ale ze względu , iż chcę iść do lic gdzie on chodzi muszę z nim poprawić relacje . On to i tak wszystko mi wybaczy więc luuzik. Jakieś kity mu wcisnęłam , że miałam innego i miałam wyrzuty sumienia po naszych spotkaniach i dlatego musiałam w taki dziwny sposób zakończyć naszą znajomość. Oczywiście KUPIŁ TO! Wczoraj w nocy zaczęło mi się nudzić więc szukałam tylko zaczepki by kogoś zhejtować <3 i znalazłam pan B sam sobie wstawił na tablice <ale z Cb szmata> ja taka beka i piszę do niego
[J]- Aha, Spoko. Sam po sobie ciśniesz ? I to publicznie ?
[B]- nie to nie o mnie to do takiej szmaty
[J]- aaahaa. To do niej a wstawiasz sobie na tablicę ? Ok ja się nie znam ale to tak wygląda jakby się ktoś Tobie wbił i tak o Tb napisał
[B]- Racja nie wiesz o co chodzi . <i tu po chuja nie wiem czemu zaczął tłumaczyć> że kumpela jego byłej z którą teraz się schodzi chce ich skłócić i wali ferment ,że on do niej się przystawiał
[J]- ale wiesz ciśnięcia po sobie na fb publicznie jest troche żałosne , nie lepiej na privie było ?
tutaj dalej mi tłumaczył dlaczego musi być to widoczne
*takim ludziom mam ochotę przybić piątkę, w twarz, krzesłem *
 

 
Jejciu kocham kocham kocham nocne rozmowy i rozkminy przez tel . Najpierw kumpel z klasy do mnie na fb napisał , to beki mieliśmy , że jak pójdziemy do lic to znów bd na matmie ryć z plebsu itp <wiem nasz poziom haha > wszystko się układa, potem moja kochana przyjaciółka zadzwoniła <K> i ogółem gadałyśmy o wszystkim i niczym . Czytałam jej stare wiad które pisałam z dwoma kolegami poznanymi w klubie . Moje złote myśli biły rekordy. <CHODZI O TO , ŻE PO KILKU IMPREZACH PAN K SPYTAŁ MNIE SIĘ CZY PODOBA MI SIĘ JEGO KUMPEL A ZDZIWIŁO MNIE TO PYTANIE PONIEWAŻ NIE PODOBAŁ MI SIĘ ALE MIAŁ COŚ W SOBIE , CHOCIAZ FORMA W JAKIEJ O TO ZAPYTAŁ BUDZIŁA PODEJRZENIA . NAWET JESZCZE PODSUMOWAŁ , ABYM NIE MÓWIŁA O TYM PANU A> i moje rozkminy
[J]ja- Ej to weź może napisz do pana K czemu mnie o to zapytał , albo do A czy ja mu się spodobałam bo jakoś zdziwiło mnie to...
[K]kumpela- taak napiszę nagle po 4 miesiącach ! Nagle sobie to uświadomiłam tiaaa.
I OBIE BEKA
 

 
Wczoraj wypisali mnie ze szpitala ... Jupi , chociaż szczerze nie było tam , aż tak źle. Po powrocie chciałam tylko zrobić objazd po Warszawie jeszcze tydzień w domu bd siedzieć ... Pięknie teraz jest ! Tak zielono, aż chce się wyjść . W dod pedał z ang w proponowanych dał mi 4 -.- a spokojnie 5 mi wychodzi. No pedał ! Bo ostatnio omijałam jego lekcje , ale frekwencja to zachowanie a oceny są podstawą do oceny końcoworocznej -.- nom ale mniejsza i tak mnie nie udupi coś wymyślę ;p na razie idę nadrabiać zaległości ze szkoły
  • awatar Patryshia.: Też mam zaległości i wszystko na raz się zwala ;c ehh.. Miłego dnia ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jutro już mnie wypisują :> Jupija jej ... Oczywiście drugiego chłopaka mi dowalili po lewej stronię więc jestem przez nich osaczona haha.. Będą najwyżej obaj podziwiali jutro mój poranny nieogar hahaha :P Rodzinka dziś wpadła , więc domowy obiad był - nawet nie sądziłam , że kiedyś bd za nim tęsknić a tu nagle BUM!
 

 
nadeszła noc i znów zero pomysłów co można robic ... Głupio mi nawet zadzwonić do koleżanki bo bd , że zaraz kogoś obudzę lub coś ... Obejrzałam już X filmów i wszystkie zamulające , słaba fabuła itp <w końcu amerykańskie kicze> . Nawet chodzi o to by były troszkę śmieszne skoro nazywają się komedie , aleee niee są nawet mniej śmieszne niż niektóre horrory -.- JAK ZNACIE TYTUŁ FAJNEGO FIMU TO PISAĆ W KOMENTARZACH
 

 
Dziś wstałam o 12 , pani doktor mnie obudziła -.- patrzę na telefon i masa nieodebranych połączeń <az uśmiech sam się pojawił , że o mnie pamiętają> po 30 min wbiła do mnie przyjaciółka. Przedrzeźniałyśmy się z jednym kolegą którego jara SPAM -.-' następnie ustawiłyśmy sobie licea :> idziemy do tego samego ! hahah wbija również z nami mój kolega z którym kocham hejtować frajerów potem przyszła mamusia z jedzeniem <bardziej je we mnie wpycha niż babcia> -.-... A teraz chillout :>
 

 
oczywiście obok mnie leży chłopak <z tego co podsłuchałam 6kl> jakiś dziwny ... I non stop u niego : mama, tata, ciotka itp. nadają mega a widać ,że on tylko czeka na to aż wyjdą by pograć na PSP... Ale też dziwnie się czuję ... Non stop tu się kręcą , nie irytuje nie to , ale te głośne rozmowy itp. Męczą mnie i widać , że zdeczka są nadopiekuńczy ale chcą dla niego jak najlepiej
 

 
W pon wychodzę ze szpitala ... Nie wiem czy się cieszyć... W pewnym sensie jest mi tu dobrze :> mogę sobie odpoczywać 24/24 . Znajomi wbijają , rodzinka z obiadkami <tymi dobrymi, nie co te szpitalne, ale przyznam ,że na te szpitalne też nie mam zbytnio się co skarżyć > tęsknię jednak za Chmielną , znajomymi, zakupami, paleniem w plenerze, wypadami nad Wisłę z % ... Na razie się tu lenię :P i regeneruję siły ... Przydadzą się podczas walki o oceny itp :>
 

 
ekstra , nie coś , że dziś omijają mnie wszystkie imprezy , wypady na piwo oraz spotkania to jeszcze za oknem jakaś dyskoteka puszcza moje rytmy >.< help ! Bo zeświruję !
 

 
Po prawo jeszcze wczoraj była kobietka już jej nie ma ... mam widok na pusty pokój ... Po lewo była mała dziewczyna 9 lat. Myślałam , że mnie nie lubi ... Codziennie się do niej uśmiechałam a ta odwracała wzrok. Dziś już wyszła ze szpitala wychodząc zastukała w szybę i mi pomacha ... Mały gest a budzi tyle miłych odczuć <3 po prawo w jeszcze następnym pokoju leży chłopak około 12l <młodzian> ... tylko jest ale , że nie można być w nie swoim pokoju ... Nie wiem czy przez szybę nie zagadać , widzę , ze ma laptopa to chociaż byśmy popisali ... ale z takim szczylem ... w pewnym sensie wszystko jest dobre na zabicie nudy ... ale nw co robić :( zagadać ?? Co sądzicie ??
  • awatar Gość: no wiesz,pewnie nie chcą abyśmy popełniały ich błędy młodości haha ale każdy musi wszystko przeżyć na swojej skórze : )
  • awatar Gość: ja? ja jestem niepoprawną optymistką,że szok :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
haha mega są :P rano jeszcze śpię a lekarz mnie budzi <zły on> z pytaniem czy mogę pogadać ze studentami . Ja , że okok luziik :> wpadli do mnie trochę o tej mojej infekcji gardła było a potem takie tam :> nawet dostałam komplement ,że świetnie po ang mówię - i to od Anglika :D JARAMsięJARAMsię jest szał staniki latają hahaha ! :D
 

 
Wczoraj miał wpaść do mnie kumpel a potem przyjaciółka . Szczerze chciałam zobaczyć się z kumplem , ale nie chciałam by mnie oglądał w szpitalu ... Ja zawsze taka żywa, igrająca z losem , największy ryzykant grupy a nagle leży bezczynnie w szpitalu O.o ... Poprosiłam go by nie przyjeżdżał bo niby dziś nie można odwiedzać bo studenci badają wszystkich itp... Ale przyjaciółka wbiła <3 kocham ją mega mega mega hahha jak się zasiedziała to wyjść nie mogła :P
 

 
Jestem w tym szpitalu i paaadam z nudów -.- a kumpel wbije dopiero o 17... Z mych okien widzę liceum kumpla z jakim w dziwny sposób zerwałam kontakt <ale wiem , że jakbym chciała to moge szybko go odbudować> w dod może by mnie tu odwiedził ? :>
*hmm co znaczy dziwny sposób zerwałam kontakt ?*
BYŁO TO JAKIŚ CZAS TEMU ...
Kręciłam z pewnym panem X <ale on to był jednym wielkim chodzącym nie wiem> fakt wyglądał spoko ale przeszkadzało mi to , że był mało męski taki slamazarowaty artysta , który lubi zajarać... Spokojnie tylko kręciliśmy o ile wgl można tak to określić...
*ok już przechodzę do tego kolegi - wiemm wstęp był długi*
podczas okresu kręcenia poszłam do klubu i tam poznałam hmm... dobrze wyglądającego sportowca. Miły, kulturalny i ogółem cuuudowny - ideał <bynajmniej tak myślałam>... Potem z chłopakiem jakim kręciłam <nazwijmy go K> popsuły się nam relację <chyba nawet dobrze , że tak się stało>
i wtedy kolega poznany w klubie stracił na zajebistości. Nw czemu ale oni jakoś się dopełniali i jak tu się spotykałam z jednym tam z drugim to jakoś stanowili dopełnienie i czułam się w tym dobrze. Ale jak nie było juz pana K , to pan B wiele tracił w moich oczach bo już nie miał tego swego dopełnienia ... Potem sądziłam , że ok to tylko kumpel więc czemu nie ? Kumplować się zawsze można , chociaż wiedziałam , że on chciał coś więcej. Raz graliśmy nocą nad Wisłą w chuja na całowane <pali się papierosa i komu spadnie popiół wykonuje zadanie> i oczywiście ja i pan B -.- a miałam go tylko za kumpla ... Widać było , że mu to się spodobało , pytał czy nie może mnie wziąć czasem za rękę itp. W końcu zaczęło mnie to nużyć... Ni stąd ni zowąt przestałam mu odpisywać , potem <żałośnie to zabrzmi> usunęłam go z fb on się skapnął i zapytał o co chodzi ... Udawałam , że przez przypadek ... Napisałam mu tylko wiad"sry ostatnio prawie na fb mnie nie ma , zostaw zapro jak bd ponownie to przyjmę bo muszę lecieć pa "
*co jest teraz?*
hmmm... wczoraj napisałam do niego hej itp. normalnie rozmowa nam szła :> tylko prosił o wytłumaczenie tego wszystkiego dlaczego tak się potoczyło ? Obiecałam , że mu wytłumaczę , ale dopiero dzis to zrobię ;> ale i tak prawdy mu nie napiszę :> walnę dobrego kita bo wątpię by chciał czytać <byłeś dopełnieniem pana K i on twym , bez jednego z was czuję , ze ten drugi nie jest taki świetny , przestałeś być aż tak fajny >
 

 
haha o ironio , a ja i tego i tego nie umiem , nom ok umiem wyznać miłość czekoladzie czy też znajomemu w żartach ale jak serio na kimś mi zależy i on zaczyna temat uczuć to ja wymiękam ... Przykro mi ... Raczej lubię się bawić cudzymi uczuciami chociaż często wiem , że sporo osób przez to cierpi , ale phi moimi też się kiedyś ktoś zabawi ... Taka kolej życia ...
 

 
Wkońcu z tą anginą czy chuj wie czym skończyłam w szpitalu -.- niby tylko na obserwacji nom ale ok ... Troszke zamulam bo jestem sama w sali :( dziś na szczęście przyjedzie kumpel i przyjaciółka <3 jejciu moje miśki ! Rozwaliła mnie dziś pielęgniarka
Ja- Czy mogę zejść piętro niżej do kiosku ?
Pielęgniarka- Nie , bo nie masz ukończonej 18 ...
No normalnie WTF to miałam wymalowane na całej twarzy ... Śniadanie dostałam "pyszne" oby obiad był lepszy :P
  • awatar catchmeifyoucan: oj;/ 3maj się i zdrowiej!
  • awatar morris.: również mam angine, ale mam nadzieje, że ze mną aż tak źle nie będzie :p zdrowia życzę :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
1. Ogółem wczoraj moi mieli chyba 2 niezapowiedziane kartkówki + jedną zapowiedzianą mają dziś z MATMY -.-
2. Ja zdycham a gardło mega mnie nawala
3. W piątek miałam iść do klubu ze znajomymi a tak plany poszły się jeb*ć
4. Mimo wszystko w domu mam TV , laptopa i gorącą czekoladę a połowa znajomych i tak do szkoły nie chodzi bo już koniec roku więc najwyżej dzwonią i gadamy
5. Bądź co bądź i tak za wszystkimi mega tęsknie chociaż nie widzę ich drugi dzień ale mniejsza !
6. Czas ogarnąć dupę i brać się za wybieranie sobie liceum ...
ŻYCZCIE SZCZĘŚCIA BY DO MOJEGO WYMARZONEGO MNIE PRZYJĘLI <3
 

 
jest to , że jutro miałam pisać geografię <u gościa który wykłada na UW> więc u niego dostać ocenę powyżej 3 to cud a nic się nie uczyłam . Następnie cały dzień mam luźny bo są zajęcia o HIV i AIDS , następnie spotkanie samorządu szkolnego, wizyta u dentystki bo coś z aparatem mi się zrobiło <ojojoj jakoś nie żałuję , że to mnie ominie>:( a w piątek mam iść do klubu na bitwę na balony ... WIĘC JEST MISJA wyzdrowieć do PIĄTKU !
 

 
Nie ma to jak z piątku na sobotę zmieniać kluby i puby a teraz być przeziębiona i mieć anginę ... SUUPER
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Rano zajęcia dod ponad program z j.polskiego <3 nie wiem czemu polski i angielski kocham ! Potem ze znajomą do Arkadii coś zjeść haha skończyło się , że tipsy sobie kupiłyśmy i zaczęłyśmy je naklejać w centrum handlowym. Obok nas siedziało dwóch chłopaków w naszym wieku chyba mieli niezłe beki z tego jak przeżywałyśmy , iż klej jest słaby hahaha :P Potem kupiłyśmy Pink Elephanty i delektowałyśmy się nimi nad Wisłą ! Jejciu już od paru tygodni chodził za mną ich zapach ... Tylko szkoda , że już nie mają różowych bletek :(
 

 
Wczoraj miałyśmy jechać na domówkę w centrum , ale koleżanki znalazły "lepszą" imprezę bo piwo bd za darmo ... I było ... Rozcieńczone ,że można powiedzieć , iż to była woda z dodatkiem chmielu ... A w klubie same dresy i blachary ... JA DZIĘKUJĘ ! Spotkałam kumpla który kiedyś chodził ze mną do klasy w dod z ładną dziewczyną O.o a uwierzcie jego rodzice to musieli być saperami ... Jego twarz i charakter to jakiś niewypał -.- ale przywitał się i nawet było miło , chociaż stwierdziłyśmy ,że lepiej bd zmienić lokal i pojechałyśmy do jakiegoś pub-u gdzie chłopak znajomej jest dj . Dobrze było :>
 

 
Wczoraj byłam w klubie a o 1 około zmieniłyśmy ze znajomymi miejsce ... Bo za dużo solar itp. było w tym klubie ... Muza nawet okok ... Wszystko bardziej opiszę wieczorkiem bo na dod z j.pol muszę spadać papa :> i miłego dnia :P
 

 
niestety z Panem Tadeuszem oraz Adamem Mickiewiczem ,,Litwo Ojczyzno moja..." życzcie mi powodzenia ... bo na jutro muszę wykuć 16 wersów z tego :(
  • awatar яα∂ισ нєℓℓσ ™: O biedactwo ;/ masz świetny blog. zachęcam byś odwiedziła/odwiedził mój. zostaw po sobie komentarz, a jeśli Ci się spodoba, to dadaj do obserw. trzymaj się :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
W majówkę do chłopaka/przyjaciela<bo trudno za nimi nadarzyć grunt , że są sobie bliscy> mojej przyjaciółki przyjechał kuzyn i w przedostatni dzień jego pobytu w stolicy go poznałam . Haha typek fajny , trochę zakręcony lecz bardzo pozytywny , nawet przystojny + są rureczki = pistacjowa wniebowzięta :D początkowo byliśmy małą grupką i jeszcze do nas miały dojechać dwie koleżanki . Jego kuzyn opisał mu jedną z nich , lecz lekko podkoloryzował i z opisu to serio dla płci męskiej był ideał w praktyce trochę mniej, ale non stop coś tam zagadywał do niej , nie wiem czy w żartach czy też nie . Owszem do mnie też , ale w mniejszym stopniu . Potem parę osób pojechało po alko w tym moja przyjaciółka i on. Po powrocie powiedziała mi , iż to ja mu się podobam . Na to ja wtf ? Przecież jemu podoba się panna O.dla mnie to było żałosne , że nie umie się zdecydować w dod przyjechał do stolicy i liczy na podryw ... Spokojnie ja mu się na szyje nie rzucę ... Następnie dziewczyna jego kuzyna wzięła mnie na słówko i zaczęła gadkę o nim <co doprowadziło mnie do śmiechu bo wyglądało to tak jakby on swatki szukał> następnie panna O. do nas podbiegła a tamta zaczęła mówić jej to samo ! Już kompletnie nie wiedziałam co się dzieje . A najlepsze , ze ja i panna O. to dwa totalnie rożne typy <ona bardziej dresiarka połączona z modą a ja vintage + lekko oldchool i bananowo> . Z panną O. złapałyśmy niezłą bekę słysząc , iż obie mu się podobamy. Parę dni później znów się spotkałam z panną która bawiła się w swatkę i ona powiedziała mi , ze serio pan podrywacz to non stop o mnie gadał i po Wiśle również a z panny O. miał same beki ... Nie wiem ile w tym jest prawdy. Ja obie te panny mam za przyjaciółki, ale nie wiem czy swatka nie stoi po stronie podrywacza i czy to nie mnie i panny O. w chuja nie robi... Niby ze mną piszę z panną O. nie ... ale sama nie do końca wiem co o tym myśleć ... ale chciałabym mieć go za przyjaciela ! i tylko przyjaciela ! LUZIK LUZIK nic więcej :P
 

 
Dziś było cudowniee <3 kocham Warszawę. Jest tu wszystko , owszem zawsze może być lepiej , ale trzeba się cieszyć i doceniać to co mamy. Rano spotkałam się ze znajomymi i ustaliliśmy gdzie pojedziemy... Wariantów było kilka : Wisła , Opuszczony hotel , mieszkanie kumpeli itp. W końcu Wisła wygrała <3 siedziałyśmy na jakiejś małej plażyczce . Tylko my , camele klikacze i żurawinowy reds ... Czułam się jak nad morzem . Wiatr był , atmosfera również , słońce dopisywało , więc czego chcieć więcej ? :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Przykro mi ale jak ktoś nie ma do siebie samego szacunku to czemu ja go mam mieć ?! Tego nie ogarniam , przykro mi ... Rozwaliło mnie jak znajoma opowiadała mi , iż jedna taka napisała do jej kolegi, proponowała nagie zdj, żaliła mu się o śmierci jej poprzedniego chłopaka itp. <przy czym wcale go nie znała!> jak wymieniła mi jej imię i nazwisko zamarłam ... Znam ją ! Zaciekawiła mnie tą historia i zaczęłam podpytywać znajomych coś na jej temat. Kumpel mi napisał "lodziara Warszawy... aż żal mi chłopaków którym robiła bo mogą mieć jakąś chorobę już" aż beka mnie złapała . Bądź co bądź panna jest hmm... ciekawą osobą ... a najlepsze , że jara się każdym chłopakiem z którym jest. Jest z nim max 2 tyg. Jak mu się da on zrywa ... A jej tłumaczenie brzmi "ja szukam miłości bo tamten popełnił samobójstwo i nikogo nie mogę tak mocno pokochać" <facepalm> przyznam jestem dziewicą i może dlatego wydaję mi się , że jak już seks to z miłości ... Najwyraźniej u niej seks a potem ewentualne zauroczenie w chłopaku który chce od niej tylko jednego ... POZDRAWIAM !
 

 
Nie lubię monotonii. Każdy dzień musi być inny, barwny, wyjątkowy. Czasami jest to coś pozytywnego, chociaż takie podejście ma swoje minusy ... W szkolę oczywiście poprawianie i wyciąganie ocen by w czerwcu mieć już upragnione wolne :) tak mam na myśli wagary. Nie umiem wyjaśnić tego , ale wszystko co jest nielegalne bądź zabronione jeszcze bardziej kusi, ale nawet jak się oddamy tym kusicielom trzeba pamiętać o umiarze ! Chociaż często go zatracam. Dziś dałam się porwać chwili. Wyjść,porozmawiać ktoś miał papierosa , niewiele myśląc poczęstowałam się jednym ledwo odpaliłam a w oddali policja -.- nigdy w życiu nie byłam spisana i nie należę do jakiś blokersów wręcz przeciwnie , nawet sama takich ludzi omijam szerokim łukiem. Dlatego dzisiaj ze znajomymi mimo wszystko lekko przeszłyśmy w zaułek gdzie nas nie znajdą ... Trochę ekscytacji i adrenaliny było. Ciekawie jak to będzie gdy nastanie u mnie 18 zima i wszystko będzie legalne ? Brak ekscytacji bo już niekusi ... Wtedy dopiero będę grzeczna i ułożona , a na razie mam czas na jakieś małe wybryki ...
 

 
Tak ... Będzie to kolejny blog z totalnymi wypocinami mojego życia. Spokojnie mam 16 lat i nie jestem forever alone więc będzie co czytać. Moim zdaniem życie pisze lepsze i bardziej pokręcone komedie, horrory i romansidła niż najlepsi pisarze :P Przewracam się w kręgach różnych ludzi,subkultur itp. co sprawia , że obserwuję życie z wielu perspektyw. Sądzę ,iż znajdziecie tu kilka moich złotych myśli ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›